Food trucki - kuchnia na kółkach

Jeśli nie słyszałeś jeszcze o food truckach to znaczy, że albo wybrałeś życie pustelnika albo właśnie wybudziłeś się z wyjątkowo długiego zimowego snu. Czas nadrobić zaległości!

Food trucki, czyli furgonetki z jedzeniem, zyskują na popularności i coraz częściej spotykamy je na polskich ulicach oraz na imprezach plenerowych. Uzupełniają gastronomiczną mapę miasta.

To furgonetki wyposażone w sprzęt do gotowania i serwowania jedzenia. Najpopularniejszymi potrawami sprzedawanym przez mobilne kuchnie są kanapki, burgery, frytki, lody i pizza. Co roku pojawiają się kolejne food trucki, które specjalizują się w kuchni regionalnej lub etnicznej. Z restauracji serwujących fast foody ewoluowały w miejsca promujące „slow food”.

Dawno temu w Ameryce...

Pradziadkiem food trucków jest chuckwagon. Na Dzikim Zachodzie podróżowano, w znanych nam z westernów, zadaszonych wozach ciągniętych przez konie. Chuckwagon był wozem, który posiadał kuchnię polową i służył do transportu jedzenia. Stanowił część karawany osadników. Był także miejscem, które karmiło podróżujących przez prerię kowbojów i drwali.

Innym krewnym nowoczesnej kuchni na kółkach jest wagon obiadowy, zaprojektowany przez Waltera Scotta 150 lat temu. Scott wyciął okna w małym drewnianym wagonie, parkował go przed siedzibą lokalnej gazety i sprzedawał kanapki, ciasta oraz kawę. Kilka lat później Charles Palmers opatentował swój wagon z jedzeniem, który nazwał „Night Lunch Wagon”. Jego mobilne restauracje sprzedawały jedzenie mieszkańcom stanu Massachusetts.

Chuckwagon
Z kolekcji Worcester Historical Museum

Food trucki na froncie

Ojciec food trucków służył w armii. W latach 50. armia amerykańska posiadała mobilne stołówki, które karmiły żołnierzy w bazach wojskowych na terenie kraju. Podczas II Wojny Światowej stołówki na kółkach były częścią floty armii Wielkiej Brytanii – oprócz zapewniania pożywienia żołnierzom walczącym na froncie, podnosiły również ich morale.

Po wojnie tego typu stołówki wykorzystywane były na placach budowy i przy fabrykach. Serwowały tanie i szybkie jedzenie dla robotników. Później zaczynały pojawiać się coraz częściej poza dzielnicami przemysłowymi. Zaczęły podbijać serca, słynących z szybkiego życia, mieszkańców amerykańskich metropolii.

Współczesne food trucki

Do popularyzacji food trucków w USA przyczyniły się dwa czynniki – masowe zwolnienia szefów kuchni z wysokiej klasy restauracji oraz kryzys w branży budowlanej, który doprowadził do nadwyżki furgonetek z jedzeniem. Wielu bezrobotnych kucharzy postanowiło „chwycić za kierownicę” i otworzyć własny biznes na kółkach. Odkupili food trucki od ich pierwotnych właścicieli. Dzięki temu współczesny food truck nie jest tylko ciężarówką z taco, którą można było znaleźć przy placu budowy.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych możemy znaleźć food trucki serwujące potrawy z całego świata! Wśród amerykańskich furgonetek znajdziemy kilka wyjątkowo intrygujących propozycji kulinarnych – food trucki z jedzeniem dla psów, z deserami na bazie pianek marshmallows, z sushi-burrito czy trującymi rybami rozdymkami…

Furgonetki przybierają również kształty, których nie powstydziliby się Lloyd i Harry z filmu „Głupi i głupszy”. Na ulicach amerykańskich miast można spotkać food trucki w kształcie parówki, metalowe świnie, przerobione wozy strażackie i prom kosmiczny NASA.

Food trucki w Polsce

Pierwsze food trucki pojawiły się w Polsce koło 2009 roku, ale rozkwit tego biznesu w naszym kraju nastąpił w latach 2013-2015. Na początku mobilne kuchnie można było spotkać jedynie w największych miastach. W pierwszych latach trzeba było przekonać polskiego klienta, że food trucki to nie zwykłe „budy z odmrażanym jedzeniem”. Powstał pomysł, aby zorganizować zlot food trucków, dzięki któremu idea dotrze do szerszego grona klientów.

W 2014 roku Damian Hirsz, właściciel food trucka z frytkami belgijskimi „Belgijki”, Małgorzata Tomczyk – właścicielka „Rollos” serwującego naleśniki i Dariusz Kornata – szef „Kultowych Zapiekanek” zorganizowali pierwszy Festiwal Smaków Food Trucków. Zlot odbył się w Trójmieście i pojawiło się na nim 10 aut.

Początki bywają ciężkie. „Na samym początku każdy food truck miał swój własny agregat. Proszę sobie wyobrazić hałas około 20-30 agregatów budowlanych w jednym miejscu. Nie była potrzebna muzyka” – opowiada Małgorzata Tomczyk, właścicielka jednego z pierwszych food trucków w Polsce i organizatorka imprezy. Dziś festiwale organizowane są w różnych miastach Polski, a w największych zlotach udział bierze blisko 70 food trucków.

Od początku bardzo dbamy o jakość i różnorodność jedzenia na naszych zlotach i skrupulatnie podchodzimy do doboru mobilnych restauracji. Na początku zgłaszało się do nas wiele pseudo food trucków – samochodów gastronomicznych z gotowym jedzeniem, odgrzewanym na szybko w mikrofalówce” – organizatorzy starannie selekcjonują restauracje, które pojawiają się na Festiwalu.

Jakie warunki musi spełniać food truck, aby móc pojawić się na zlocie? „Food truck to samochód lub przyczepa gastronomiczna, która specjalizuje się w jednym rodzaju dania lub kuchni. Jedzenie musi być przygotowane ze świeżych, starannie dobranych składników, na „oczach” klienta” – odpowiada pani Małgorzata.

Festiwal Smaków podczas Pikniku nad Odrą

W drugi weekend maja, podczas Pikniku nad Odrą, po raz kolejny będziemy gościć food trucki z całej Polski! W zeszłym roku Festiwal Smaków Food Trucków cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem uczestników naszej imprezy. Mamy nadzieję, że ich obecność podczas Pikniku stanie się tradycją. Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie food trucki przyjadą na tegoroczną edycję imprezy, koniecznie zajrzyjcie na ich wydarzenie na Facebooku!